Boungler Alienator - Serwis Informacyjny


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kiełki - czyli jak zrobić super witaminy?
Autor Wiadomość
Boungler Offline
Super Moderator
******
Super Moderators

Liczba postów: 2,498
Dołączył: 2010 Oct
Reputacja: 195
Post: #1
Kiełki - czyli jak zrobić super witaminy?
Jeżeli nie mieliście jeszcze przyjemności kosztowania świeżych kiełków, które zazwyczaj można znaleźć w dobrych sałatkach lub co najmniej w kuchni orientalnej - proponuję czym prędzej spróbować.

Nie jest to oczywiście żadna konieczność ale najprawdziwszy ratunek witaminowy w dobie każdego kryzysu a na pewno już w czasach post apokaliptycznych kiedy aby coś mieć - trzeba sobie zrobić. Więc uczmy się tyle ile tylko się da.

Ktoś by powiedział kiełki? Pchiiii czego tutaj się uczyć? Jest czego i jest po co. Jedziemy od początku...

Bazując na stronie którą oczywiście w 100% rekomenduję http://www.kielki.info postanowiłem sobie taką uprawę założyć i czym prędzej pospieszyłem do sklepu aby nabyć odpowiednie nasiona.

Tak, dobrze przeczytaliście "odpowiednie" ponieważ nie każde się do tego nadają, o czym przeczytacie na powyższym blogu. Sugerując się tymi wskazówkami wybrałem 2 różne nasiona wyłuskanego już słonecznika. Nie odwiedziłem żadnego rolniczego sklepu, ani pobliskiej kwiaciarni gdzie była piękna wystawka roślin doniczkowych - kupiłem najzwyklejsze nasiona słonecznika przeznaczone do chrupania.

Jeżeli ktoś idzie moim tropem to podobnie jak autorkielki.info polecam szukania dobrych, grubych i niepołamanych nasion (oczywiście nie mogą być w żaden sposób przyprawiane lub solone), mają to być najzwyklejsze wyłuskane nasionka zapakowane w woreczek.

Szukałem, szukałem, robiłem przeróżne eksperymenty i z tego co teraz widzę najlepiej zapowiadają się nasionka, które kupiłem w Kauflandzie o wdzięcznej nazwie "Słoneczne Owoce" firmowane przez HELIO.

[Obrazek: 02.jpg]

Moja paczuszka miała 0,5 kg i okres ważności do 08.2012 - co też nie pozostaje bez znaczenia, o czym za chwilę.

Jak się za to zabrać?
Zaczynamy od przygotowania kilku rzeczy, które nam będą potrzebne:

- Nasiona słonecznika
- 0,7l przegotowanej letniej wody
- Pojemnik/foremka na uprawę
- Szklana miska do płukania/namaczania

[Obrazek: 01.jpg]

Nasionka (powiedzmy... 1/3-1/4 opakowania) wsypujemy do szklanej miski i zalewamy letnią wodą. Letnia woda z tego co zaobserwowałem wpływa na 2 rzeczy. Nasze nasiona łatwiej ją przyswajają oraz wpływa to pozytywnie na odklejenie się cienkiej błonki przylegającej do nasion, której trzeba się sukcesywnie pozbywać gdyż przyczynia się do gnicia naszej małej uprawy.

[Obrazek: 03.jpg]

Zalane nasiona delikatnie mieszamy i pozostawiamy w miseczce z wodą na około 8-10 godzin. Czyli można zalać je wodą wieczorem i iść spać, rano będzie kolejne zadanie...
...wyciąganie odmokniętych błonek. Najlepiej się je wyławia sitkiem. Nie ma z tym aż tyle roboty. Dziennie jak liczyłem poświęcam góra 10 minut na wszystkie czynności związane z uprawą, więc nie przesadzajmy z pracochłonnością. Błonki wyciągamy tyle ile tylko się da, (jest o tyle dobrze że wypływają na powierzchnię i łatwo je pozbierać jednym ruchem),

[Obrazek: 04.jpg]

następnie płuczemy ponownie przegotowaną letnią wodą i odcedzamy namoknięte już nasiona przesypując do pojemnika przeznaczonego na uprawę. Na blogu przeczytałem że powinny być suche, nie wiem ile w tym jest prawdy ale ja swoje nasiona pozostawiłem mokre i dobrze im to służy.

[Obrazek: 05.jpg]

Całość zamykam w reklamówce jednorazowej - jak widzicie pozostało sporo wody i od razu pojawiła się mgiełka wewnątrz. To w zasadzie wszystko, odstawiamy całość gdzieś na szafkę lub tak jak ja - na parapet średnio naświetlonego okna.

[Obrazek: 06.jpg]

Generalnie dla kiełków w tym momencie światło nie jest potrzebne (podczas normalnego sadzenia umieszczane są przecież w ziemi), więc nie muszą być oświetlone, równie dobrze można je położyć gdziekolwiek. Kiedy nasiono puści już pęd, w tedy światło ma znaczenie, jednak w tym momencie już będą nadawały się do spożycia.

Po prawej dzisiejsza porcja nasion, po lewej wczorajsza która puszcza już kiełki.

[Obrazek: 07.jpg]

Nasiona - jeżeli nie macie za bardzo czasu, trzeba minimum raz dziennie przepłukiwać przegotowaną letnią wodą, odlać i zapakować ponownie do pudełka. Zapobiega to powstawaniu m.in pleśni.
Ja tą czynność powtarzam 2 razy dziennie i zajmuje mi to 2-3 minuty, dodatkowo za każdym razem znajduję jeszcze pływające płatki odklejonych błonek które trzeba usuwać, więc jest to raczej zalecane.

[Obrazek: 08.jpg]

Oczyszczone i przepłukane ładujemy do pudełka i w folię.
W moim przypadku jest to niebieskie pudełko po pieczarkach. Odstawiamy do kolejnego przeglądu.

[Obrazek: 09.jpg]

Dzień 3- jak widać moc kiełkowania eksplodowała pełną mocą. Poprawiam statystyki. Ilość wykiełkowanych nasion to około 90-95%, więc metoda jest dobra. Myślę że jutro około południa będą nadawały się już do jedzenia.
[Obrazek: 10.jpg]

[Obrazek: 11.jpg]

Dane uzupełniające ze strony:
http://www.kielki.info/kielki-slonecznika.html

Kiełki słonecznika (Helianthus annuus) dostarczają organizmowi fosforu i wapnia, a więc substancji mineralnych wzmacniających kości i zęby oraz niezbędnego w procesie krwiotwórczym żelaza. Dodatkowo zawierają również magnez, potas oraz miedź i cynk.Powinni je włączyć do diety narażeni na niedobór tych pierwiastków wegetarianie.Kiełki słonecznika dostarczają organizmowi bardzo rzadko występującej w roślinach witaminy D, a także dużych ilości białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Pozytywnie wpływają na przemianę materii, szczególnie tłuszczów i węglowodanów.

Z ziaren słonecznika możemy uzyskać dwa rodzaje kiełków. Z łuskanych otrzymujemy krótkie, białe kiełki o lekko różowych pędach i orzechowym smaku. Potrzebują one do wzrostu zaledwie 2 do 3 dni. Możemy je wyhodować w kiełkownicy, słoiku, bądź woreczku.
Nasiona z czarnymi łupinami natomiast umieszczamy w pojemniku z ziemią. W ciągu kilku dni wyrosną z nich długie, zielone pędy.

Nasiona słonecznika są dosyć podatne na gnicie. Przyczyną są przezroczyste błonki pokrywające nasiona, których warto się pozbyć przed kiełkowaniem. Po odmoczeniu ziarna intensywnie mieszamy, po czym wybieramy przezroczyste łupinki wypływające na powierzchnię wody. Zmieniamy wodę i czynność powtarzamy kilka razy.

Czas namaczania nasion:8-10 h
Czas kiełkowania:2-3 dni
Zalecana metoda hodowli:woreczek, kiełkownica, słoik
Jak jeść:surowe

Witaminy:A, B1, B2, B3, B5, B6, B7, B11, C, D, E, K
Składniki mineralne:Wapń, żelazo, fosfor, cynk, miedź, fosfor, magnez, potas, kobalt, fluor, jod, mangan, selen, sód, krzem
Inne

Nienasycone kwasy tłuszczowe, koenzym Q10, saponiny, albuminy, lecytyna, betainy, taniny, pektyna, inozytol, PABA, lignany, kwas pangamowy, białko (24-30%)

Zastosowanie w sytuacjach kryzysowych
Zakupione nasiona mają nawet dość długi termin ważności, nie wiem jeszcze jak to się przekłada na ilość nasion które wykiełkują teraz kiedy są świeże a jak będzie z ich uprawą np po 2 latach?
Chcąc nie chcąc daje to bardzo duże możliwości produkcji istotnych witamin i co najważniejsze niezależnie od tego czy słońce świeci czy nie. Jak przeczytaliście okres wzrostu to około 2-3 dni, dlatego u siebie zachowuję ciągłość uprawy, ale to czego nie zdążę zjeść składuję w lodówce, która idealnie się do tego celu nadaje.
Warto zatem w swoim zapasie mieć kilka woreczków suchych i wyłuskanych nasion (niekoniecznie słonecznika).

Na sam koniec napiszę to czego nie udało mi się napisać na początku Smak... Tak, oczywiście smakują jak nasiona słonecznika, pomimo tego że to kiełki. Chrupie się je rozkosznie, w tej odmianie którą skończyłem już uprawiać zanim zrobiłem te zdjęcia można wyczuć lekko orzechową nutę. Zobaczymy czy i z tymi tak będzie. Niebawem się pochwalę, myślę ze to jeszcze dzień góra półtora i wrzucę aktualne zdjęcia.

Dla zainteresowanych odsyłam do tego bloga, znajdziecie tam wykaz pozostałych nasion z których można uprawiać kiełki.

Krzysiek | Lubelskie | Grafika | Informatyka | Mechanika | Elektronika | Film i Reportaż | CB
Boungler kładzie Salomona - bo potrafi stworzyć coś z niczego.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2013-01-31 01:36 PM przez Boungler.)
2011-10-27 07:48 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
WarBlok Offline
TabaccaTeam:)
*****

Liczba postów: 1,067
Dołączył: 2011 Oct
Reputacja: 66
Post: #2
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
Znalazłem fajną stronkę może kogoś zainteresuje
http://sprawydomowe.blogspot.com/2011/01...kieki.html

Ciekawy sposób wykorzystania słoika jako kiełkownicy, teraz trochę żałuję że kupiłem takie coś
http://allegro.pl/listing.php/search?str...ory=0&sg=0

ΜΟΛΩΝ ΛΑΒΕ! mo-lone lah-veh! μολὼν λαβέ!
DeGie
Dei solum ad genua procumbam

[Obrazek: sygnatura_dar-2014.gif]
2012-02-19 02:04 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szynszyl Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 400
Dołączył: 2011 Jan
Reputacja: 27
Post: #3
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
To ja dodam tylko informacje od czlowieka ktory zna się na kielkach b dobrze i smieje sie czesto z tego co na ten tamat wypisuja inni w internecie.
I od niego prosta rada: żadnych kiełkownic kiełki najlepiej choduje się w plastikowych wiadrach dziesięciolitrowych po farbach itp.

/sprzet alpinistyczny/wspinanie/spływy pontonowe/skoki na linach/paralotnie/eksploracja podziemna/jaskinie/wykrywacze metali/strategia i taktyka/survival/ASG/operacje specjalne w nowoczesnej wojnie/Historia wojskowości/
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 2012-02-19 09:53 AM przez Szynszyl.)
2012-02-19 09:52 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Antoś Jones Offline
Więcej czyta niż pisze
****

Liczba postów: 307
Dołączył: 2011 Dec
Reputacja: 38
Post: #4
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
Kiedyś bawiłem się w kiełki. Używałem kiełkownicy takiej jak WarBlok. Często na moich kiełkach pojawiał się biały meszek. I to mnie do nich zniechęciło. Wie ktoś może co to było?

A teraz olać kiełkownice. Zrobię jak Boungler. Tak się składa, że mam takie pudełko po pieczarkach (nawet niebieskie Smile )

bodim.com.pl
[Obrazek: sygnatura_dar-2014.gif]
2012-02-19 07:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dante Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 161
Dołączył: 2011 Jul
Reputacja: 21
Post: #5
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
To był grzyb z klasy pleśniaków (phycomycetes). Kiełkownicę, tak samo jak każdy inny pojemnik (słoik, pudełko) trzeba po każdej partii kiełków przemywać octem, zwykłym albo winnym. Gdyby w cenie wódki był tylko koszt produkcji to powiedziałbym żebyś przemywał etanolem.

Grzyby rosną tylko gdy jest wilgotno, oczywiście nie da się totalnie wyeliminować wilgoci, bo przecież kiełki muszą jakoś rosnąć, ale po to jest właśnie regularne płukanie kiełków - woda ma postać góra 5 minut a potem osuszamy, to co pozostanie na kiełkach zostanie wchłonione do następnego płukania.

Regularne płukanie (2x dziennie) + dezynfekcja pojemnika jakimś środkiem chemicznym po którym się nie potrujesz i tyle.

Prowadziłem już wiele takich "upraw" w kiełkownicy, w pudełku, na papierowym ręczniku, w lnianym woreczku. Dbaj o stabilne środowisko, trochę zacienione, o jednakowej temperaturze.
2012-02-21 04:23 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ciek Offline
Dużo pisze
****

Liczba postów: 377
Dołączył: 2011 Oct
Reputacja: 44
Post: #6
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
Sam używam kiełkownicy i zauważyłem, że rośliny strączkowe nigdy mi się nie udają. Błyskawicznie zaczynają śmierdzieć, pleśnieć itp. - najwyraźniej potrzebują czegoś przewiewnego. Natomiast jakieś małe pierdółki w stylu rzodkiewki, sezamu itp. czują się w środku ok.
2012-02-22 11:25 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dante Offline
Czyta i pisze
***

Liczba postów: 161
Dołączył: 2011 Jul
Reputacja: 21
Post: #7
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
http://www.kielki.info/

Do strączkowych takich jak soja, fasola używa się woreczka lnianego - sam sobie uszyłem. Kiełkownica jest najlepsza do roślin, które mają drobne nasiona (alalfa, pieprznica, rzodkiewka).

To psucie się strąkowych jest związane z tym, że podczas kiełkowania pozbywają się one skórki, podobnie jak u słonecznika bounglera dlatego dobrze jest co jakiś czas usuwać nadmiar tych błonek. No ale żeby zaczęły się psuć, potrzebna jest wilgoć, a lniany woreczek dobrze absorbuje i ewaporuje wilgoć.
2012-02-23 10:44 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
darnok Offline
Wyzwolony
****

Liczba postów: 425
Dołączył: 2010 Dec
Reputacja: 9
Post: #8
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
a jak to się je?bo postanowiłem zrobić kiełki pszenicy już mają 4 dni(na opakowaniu napisali że po 4 dniach są już gotowe,ale nie napisali jak to jeść) i nie wiem czy jeść ten sam zielony pęd czy razem z nasionkiem i korzonkami?jak sam zielony to bardzo trzeba się namęczyć przy jedzeniu tych kiełków.


Załączone pliki Miniatury
   
2012-11-25 10:15 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
KapitanR Offline
Rozgląda się
**

Liczba postów: 33
Dołączył: 2012 May
Reputacja: 0
Post: #9
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
Wszystko Smile
2012-11-25 10:22 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
wujek Offline
politañczykowianeczek
****

Liczba postów: 358
Dołączył: 2011 Oct
Reputacja: 40
Post: #10
RE: Kiełki - czyli jak zrobić witaminy
mniamWink

Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego bierze mnie mój pies.
2012-11-25 10:41 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post

« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak zrobić dobre domowe piwo? Boungler 9 4,230 2014-09-07 02:42 PM
Ostatni post: bura2
  Jak zrobić orzechówkę? WarBlok 13 2,959 2014-06-23 12:03 PM
Ostatni post: Boungler
  Jak podgrzać żywność bez ognia borekpriv 19 1,155 2014-05-26 06:34 PM
Ostatni post: Boungler
  Jak wędzić żywność? kurp78 13 3,933 2014-03-09 07:49 PM
Ostatni post: Trojan
  Jak przygotować ryby? dara 17 2,407 2013-11-10 08:23 PM
Ostatni post: darnok

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów